Pokazywanie postów oznaczonych etykietą estelle maskame. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą estelle maskame. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 grudnia 2020

Trylogia DIMILY – Estelle Maskame || recenzja

 

Estelle Maskame swoje fanki zdobyła za pomocą portalu Wattpad, gdzie udostępniała rozdziały swoich powieści o Eden i Tylerze – przybranym rodzeństwie, które zostaje zmuszone do wspólnego spędzenia lata. Długo zastanawiałam się nad sięgnięciem po tę trylogię [nie czytałam 4. tomu, nie uważam go za potrzebny; historia zamknęła się dla mnie na 3. tomie], jednak w końcu uznałam, że ta powieść wywierci mi dziurę w brzuchu, jeśli jej nie przeczytam.

Ubiegłego lata, początkiem sierpnia 2019, sięgnęłam po pierwszą część noszącą tytuł „Czy wspomniałam, że Cię kocham?”. Bardzo podobał mi się fakt, że autorka powoli buduje relację pomiędzy bohaterami. Na pierwszy pocałunek trzeba czekać około połowę książki, więc nie jest to szybko rozwijający się romans. Dzięki takiej kreacji wątku romantycznego powieść zdecydowanie zyskała na autentyczności. Irytował mnie jednak fakt, że przez resztę książki wmawiane nam jest, iż miłość tych dwoje jest uczuciem zakazanym. Nie zgodzę się z tym – Tyler i Eden poznają się będąc już niemal dorosłymi ludźmi (mają kolejno 17 i 16 lat), małżeństwo ich rodziców nie sprawi, że nagle zostaną prawdziwym rodzeństwem. Wydaje mi się, że istotne jest tutaj zaznaczenie mojego spojrzenia na ten wątek, ponieważ miał on wpływ na ocenę. Także dla jasności: romans Eden i Tylera nigdy nie był dla mnie zakazany! Dodatkowo odepchnął mnie epilog tej części. Choć do tej pory bardzo lubiłam Eden, na ostatniej stronie po prostu ją znienawidziłam. Byłam zła na autorkę do tego stopnia, że nie potrafiłam się zmusić do przeczytania kontynuacji, choć pierwszą część pochłonęłam w jedną noc.